znów "ktoś" mądry wystawił ocenę
A gra fajnie wygląda, może i PSP doczeka się jakiegoś fajnego remaku
2
grzybiarz 27.08.2007, 18:13
SquareEnix ma w planach kilka finali na PSP, ale jakoś co rusz to
wydają gry na DSa :|
3
DXT 27.08.2007, 18:21
Co gorsza - te co wyszly na PSP praktycznie niewiele sie roznia od
tych z GDB(I i II) a zapowiadane beda raczej w konwencji hack&slash
ktorej osobiscie nie lubie za bardzo...
4
grzybiarz 28.08.2007, 02:55
Liquid Snake: skad wiesz ze gra zasluguje na 10 skoro jeszcze nie
wyszla?!
5
Nightmare 28.08.2007, 08:46
Pan Liquid został już ostrzeżony i poinformowany o oceniaczce.
6
skizo 28.09.2007, 21:26
Co więcej, ocena została skasowana :)
7
Maver1ck 06.11.2007, 14:33
A konkretna data premiery w wersji zrozumiałej ów gry?
8
Akuyashi 18.12.2007, 12:40
Zapowiadała się dobra gra, a w praktyce wyszedł gniot, choć nie tak
zły jak poprzednia część (ale z ostatecznym osądem wstrzymam się do
wydania wersji anglojęzycznej). Grafika- całkiem ładna, ale po Tales
of Innocence zupełnie bez rewelacji. Walki nadal zostały w epoce NESa
i postacie nie raczą podejść do atakowanego wroga, a wszystko jest
strasznie sztywne i sztuczne. Cut-scenki są ładne, a i voice-acting
również niezły choć w porównaniu z ToI jest go bardzo mało (w tamtej
grze gadali straaasznie dużo, tutaj o wiele mniej). Największa wada FF
IV to zrąbany poziom trudności- po tym, jak przyłączyła się do mnie
Rydia, podbiłem jej kilka leveli, a następnie podreptałem do
pobliskiej jaskini, gdzie fabuła miała ruszyć do przodu. Pierwsza
walka, w efekcie której Rydia leżała martwa a Cecil cudem uszedł z
życiem mając 20HP (uciekł). No ja serdecznie dziękuję za taką grę!
Widać, że kolejny raz sztucznie będą zawyżać długość gry przez
konieczność mozolnego levelowania. W oryginale ze SNESa radziłem sobie
w owej jaskini nawet nie nabiwszy poziomów Rydii :| Inną dającą się we
znaki niedoróbką są loadingi- wejście do miasta bądź jakiegoś
pomieszczenia trwa z 5 sekund, wejście do walki 3 sekundy. Twórcy
strasznie chwalili się, iż czas loadingów zmniejszyli do minimum więc
o co chodzi?! Poza tym gra ma jedną poważną wadę. W Final Fantasy III
był jeden aspekt, któremu DOSŁOWNIE NIC nie mogłem zarzucić, a w
czwórce został totalnie @Y#&$#&* (seria bluzg)! Chodzi o muzykę- w FF
III została wspaniale zaaranżowana (te świetne symfoniczne brzmienia),
a w FF IV wiele utworów brzmi IDENTYCZNIE co w oryginale ze SNESa, a
reszta, w których da się usłyszeć różnicę, brzmią GORZEJ i FAŁSZUJĄ!
Jak wspomniałem z ostatecznym werdyktem wstrzymam się do zrozumiałej
wersji. Może później ten potworek okaże się nawet grywalny >.>
9
Akuyashi 18.12.2007, 12:48
Oby prace nad remakiem VI części oddali jakiemuś utalentowanemu
zespołowi, np. h.a.n.d lub TOSE i zrobili gierkę w 2D i dopracowali ją
jak należy. Za takie 3D jak w powyższej grze lub poprzedniczce to ja
podziękuję :|
10
Vanmpir 23.12.2007, 23:57
Wiecie co, olejcie sranie Akuyashiego dla którego największą wadą gry
jest to że gra jest wymagająca i dajcie tej grze szansę. Zagrajcie.
Gra jest naprawde udana i lepsza od oryginału. Rzekłem.
11
Ihsus 24.12.2007, 01:50
Wiecie co nie sluchajcie Vanmpira...
12
Akuyashi 24.12.2007, 15:51
Tak, bo nie od dziś wiadomo, że wymuszanie długiego i żmudnego
levelowania, aby sztucznie przedłużyć długość gry to plus (tym
bardziej, że nawet wersja SNESowa była łatwiejsza!). Tak samo
specjalnie nie dopracowali tej pozycji bo dzięki temu też będzie
lepsza (obecna polityka square-ENIX- im gorsze, tym więcej mas się
rzuci na daną grę). A na serio- między tym gniotem, a oryginałem jest
naprawdę duża przepaść (niestety na korzyść tego drugiego). Szczerze
mówiąc wolę sobie odpalić oryginał ze SNESa niż grać w to "cudo".
Oczywiście znajdą się tacy, którym nie przeszkadza, że gierka jest
rozbudowana jak stare pozycje na komórki w JAVIE, bo ma w tytule Final
Fantasy, nieprawdaż Vanmpir? Ja osobiście omijam tą grę z daleka i
czekam na wartościowe pozycje- chciałbym, aby pod tym względem DS
doścignął kiedyś PS2, które IMO jest nadal potęgą świetnych jRPG...
13
małpka 24.12.2007, 18:03
Jasne, masz prawo wymagać. W końcu wszyscy tutaj jedziemy na
oryginałach.
14
Who Odyssey 24.12.2007, 21:37
Nie wiem jak Ty małpka, ale ja poczułbym się na miejscu Aku conajmniej
z lekka rozczarowany płacąc za coś tak niezadowalającego.
15
Vanmpir 25.12.2007, 11:49
Sranie w banie. Dla mnie zaletą jest że gra jest trudniejsza i
dłuższa. I ja nie jestem nerdem opluwającym każdą nową grę mówiąc
"Kiedyś robili dobre gry, a teraz blablabla...". Nie wiem czegoś się
spodziewał po remake'u. Sam pewnie nie wiesz.
16
Akuyashi 25.12.2007, 11:58
Vanmpir: Właśnie ludzie z twoim podejściem są głównym targetem takich
gniotów. Kupią wszystko, co ma znany tytuł. Nieważne jak gra będzie
zwalona- tacy ludzie jeszcze podziękują tej firmie za to. Co do
stawianego mi pytania- Czego spodziewałem się po remaku? Aby trzymał
poziom oryginału, ale widać to zbyt duże wyzwanie dla Matrix Software.
Jeżeli mam być szczery to już Orcs & Elves, którego nie darzę zbytnią
sympatią, jest grą o klasę lepszą of FF IV >.>
17
małpka 25.12.2007, 12:57
Who Odyssey -> wczytaj się uważniej a dostrzeżesz ironię w moim
poście.
18
Vanmpir 25.12.2007, 13:03
...czy ty kurna nie rozumiesz - mi sie ta gra PODOBA! Grafika jest w
porządku, niezła animacja, fajne cutscenki, system walki niezły. Tak,
wg. mnie ta gra jest co najmniej NIEZŁA. Jesteś normalnie jak moja
stara. =/ A ty ciągle gadasz że gniot gniot gniot - i nigdy nie
powiesz czemu to jest gniotem, albo czemu ci sie nie podoba. A nie,
sorry, powiedziałeś - bo jest dla ciebie za trudna....
19
DXT 25.12.2007, 16:10
Ekhm od kiedy bezmyslne nabijanie leveli jest czyms trudnym?Trudne by
bylo gdyby pokonanie jakiegos stwora wymagalo trudnej strategii a nie
tylko lepszej broni,czaru itp.Sztuczne wydluzanie czasu gry i tyle.Co
do samej gry - moze i ladniejsza ale mechanika jest tak łopatologiczna
ze zupelnie do mnei nie przemawia.
20
Who Odyssey 25.12.2007, 19:12
Każdy lubi co innego. Mnie akurat seria FF nie kręci zbytnio, jak dla
mnie SE miało/ma lepsze projekty. W oryginalną IV nigdy nie grałem.
Ktoś nie grał, a lubi tego typu gry to mu się spodoba. Ktoś grał w
oryginał i mu się spodobało na tyle że chciałby gre ukończyć jeszcze
raz, ma doskonały prezent-nową oprawę graficzną. Ktoś spodziewał się
czegoś innego niż dostał-cóż, nie ma co płakać tylko brać się za te
gry które nam pasują. Nic innego nie pozostaje.
Nie grałem ani w oryginalną IV, ani w remake, więc nie wiem, jak się
ma sprawa z sejwami. Ale nawet zwykłe save pointy (+ standardowo save
na WM) będą lepsze niż to, co widzieliśmy w FF III.
A poza tym gra zapowiada się wyśmienicie ;).
Co prawda nie przepadam za ostatnimi wyczynami Enixu (Square
zasadniczo to mają tylko w nazwie;)), ale w to zagram. Akurat czwórki
nigdy nie skończyłem, więc to będzie dobra okazja. A savy w
określonych przeznaczonych do tego miejscach podnoszą poziom trudności
i wydłużają czas gry;).
Jak zrobią remake to jest źle, jak zostawią gre w oryginalnej
formie(vide Chrono Trigger) to też nie dobrze... czasem nie rozumiem
problemów niektórych ludzi :)
Chwilę potestowałem i muszę przyznać że jest całkiem nieźle. Co do
systemu to wyjdzie po kilku godzinach grania czy jest ok czy nie ale
jak na razie podoba mi się. Wygląda na prawdę świetnie i Voice Acting
w wersji Angielskiej jak na razie jest IMO bardzo dobry. :] Może w
końcu polubię IV bo jak do tej pory jest moją najmniej lubianą częścią
FF klasycznych.
Popieram, też zacząłem grac i jakoś dubbing mi nie przeszkadza.
Oczywiście słyszałem lepsze ale po komentarzach wyżej spodziewałem sie
czegoś naprawdę gorszego a tu dość pozytywne zaskoczenie:)
nie pytam jakie jest, pytam czy zmieniono, skoro wg wypowiedzi co
niektorych "mozna na nim uronic łze". Bo w wersji SNES i PSone nie
bylo dla mnie nic tragicznie poruszajacego na zakonczeniu choc bylo ok
;)
52
Buczuś JuveFan 30.07.2008, 19:24
Final IV po pierwszych 7 godzinach gry wydaje się być dobrym
remak'iem. Byłby grą bardzo dobrą, gdyby nie archaiczny system walki,
moim zdaniem przy tym SE zawiodło po raz enty (idąc znowuż po
mniejszej lini oporu). Grafika na pewno na plus, w końcu nie bez
przyczyny DS zalicza się do siódmej generacji i o to chodziło (!).
Grywalność... na razie wciąga jak stara wersja. Mam nadzieje, że stan
very fun będzie gościł na mojej twarzy do końca części i ciesze się,
że mogę dokończyć wcześniej nieskończoną starszą wersję na moim DS'ie.