Grałem na GBA i nudy. Co to za potworki nie z tej ziemi. Króliki jakiś
sędzia się w rozgrywkę wpiepsza.
Lubię gry z serii tactics, ale ten Final Fantasy Tactics na GBA to
słabizna.
Co innego Onimusha Tactics czy Tactics Ogre
na GBA - to są hiciory.
Obym się mylił co do FFT:The Lion War.
2
jakub_93 21.02.2007, 21:30
Zagraj w Tactics'a na PSX, niebo a ziemia w porównaniu z wersją na
gba.
3
karolmaliszak 27.02.2007, 22:17
Może kiedyś zagram "jakub_93".
4
niteIW 06.04.2007, 14:54
Tym razem wprowadzono kilka ciekawych rzeczy, które by się przydały na
wersji z PSX'a , lepsze wydanie świetnej gry, dla mnie bomba ;]
5
seph84 08.04.2007, 12:57
Ja się tak zajarałem, że już w psx'ową wersję szpilam. Ach te
wspomnienia. Gra niby się nie postarzała, ale np. brakuje mi czytanych
dialogów - strasznie już przywykłem do tego(choćby po części - jak w
SuikodenieV, czy VP:Lenneth). Po za tym walki, klasy, czary, klimat...
mistrzostwo.
A już wypatrzyłem, że mają być dodatki, nowe scenki, klasy i kilka
innych popierdółek. Szkoda, że pewnie długo będziemy na to czekać...
6
seph84 23.06.2007, 13:11
Leżę i kwiczę. Pograłem w wersję psx'ową. Teraz zapuściłem japońca na
psp i ...:( Nigdy. Już nigdy nie kupię nic od Square. Pieniądze w
błoto. Ale zacznijmy od początku. Zmienili intro. Na żałosne. Zmienili
scenki. i fajnie - te szkice mają mega klimat, naprawdę, ale... gdzie
tu czytane kwestie? I jak już wrzucają nowe scenki, to czemu tylko
niektóre? Te na enginie gry mogłyby być np. opcjonalne, do zmiany w
menu. W rzędzie postaci, w formacji zamiast 4 mieści sie teraz 5
postaci. Fajnie, bo za szybko się przepełniała drużyna w orginale, o
ile oczywiście tych rzędów też będzie 5, a nie 4 dla równowagi. Nie
miałem okazji tego sprawdzić, bo nie mam siły do tej gry. Jasne, jest
fajniej, niż na "moim, psx'owym", staruteńkim fft, bo mamy full
screena, a nie jakiś zoom, czy obciecie ekranu, ale, ale, ale. Zarzut
jest tylko jeden, ale zabójczy. TA GRA TNIE! Tnie, zacina, skacze.
Przy najprostrzej technice, czy czarze gra
zwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalnia, po czym wraca do normalnego stanu. Jest
to "prze-irytujące"! Nie umiem w to grać z tego powodu. Czemu tak
jest? Bo się Matrixa naoglądali? Bo sie nie da zrobic na psp dobrze
animowanej gry(a Wipeout?!)? Proszę, bez jaj. Na razie pierwszy
kontakt odrzucił, zobaczymy, czy się przemęczę. Jeśli nie, chce ktoś
kupić japońca?:) Acha - na ile mi mój japoński pozwala(średnio-dobry)
nie zauważyłem jeszcze żadnych zmian dialogowych. Pozdrawiam
7
Akuyashi 23.06.2007, 16:14
seph84: W angielskiej wersji też niestety nie poprawią tych zwolnień,
gdyż wg ludzi ze Square-Enix nie przeszkadzają one w rozgrywce :D
8
małpka 23.06.2007, 17:03
A jak gra działa na podkręconej konsoli do 333? Też zacina?
9
seph84 24.06.2007, 16:56
@Akuyashi: skąd masz takie info? nie załamuj mnie
@małpka: nic nie da zmiana zegara, kompresji plików, czy
przeczyszczenie umd - ta gra tak została napisana
@square-enix: idźcie się powiesić:p
Pozostaje gra na wersji z PSX. Intro jest, grafika w zasadzie bez
radykalnych różnic w porównaniu z wersją na PSP, gra śmiga no i mało
miejsca zajmuje na karcie.
12
kowal 10.07.2007, 09:03
nie widzę sensu kupywac tego jeśli ma się już wersję z psx'a.
szczególnie po tym co przeczytałem powyżej.
W ogóle mi nie przeszkadza grafa ani brak czytanych dialogów w starej
wersji, a skoro radykalnych ulepszeń w mechanice gry nie
będzie...sorry square-enix, na mnie nie zarobicie.
13
Akuyashi 10.07.2007, 11:29
kowal: To wersja na PSP ma czytane dialogi? ;)
14
małpka 10.07.2007, 11:43
Sam nie wiem. Uwielbiam tą grę. Gdyby nie te rwania w animacji to
kupiłbym ją. Na PSX grałem w pirata (wersja PAL nigdy nie wyszła)
chciałbym na PSP mieć oryginał. Ale jeśli faktycznie wersja EU też
będzie rwać to sorry.
15
małpka 10.07.2007, 18:06
Z ciekawości przeszedłem prolog. Wrażenia mam następujące:
audiowizualnie niczym się nie różni od wersji z PSX. Mam wrażenie że
jest troszkę gorsza graficznie. Zwolnienia w animacji faktycznie
występują ale nie wpływają na wrażenia z gry. Intro inne ale czy
lepsze? Przyzwyczajony jestem do starego. Dialogi nadal "milczące".Czy
ją kupię? To zależy od ceny. Jeśli powyżej 200 to powiem pas.
16
EmiyaShiro 10.07.2007, 22:12
karolmaliszak
21.02.2007, 10:07 Grałem na GBA i nudy. Co to za potworki nie z tej
ziemi. Króliki jakiś sędzia się w rozgrywkę wpiepsza. Lubię gry z
serii tactics, ale ten Final Fantasy Tactics na GBA to słabizna. Co
innego Onimusha Tactics czy Tactics Ogre na GBA - to są hiciory. Obym
się mylił co do FFT:The Lion
War.==================================================================
========
================================================================
============================================================
==============================================
z tego co mi wiadomo to ten remake jest ramakiem wersji z psx a nie
gba -_-
17
Nightmare 10.07.2007, 22:32
Emiya, normalnie tego napisać się nie dało?
18
jarOs 09.08.2007, 09:20
podtytul wskazuje na osobna historie.z wersja na gba tez sie wszyscy
bali ze bedzie to marna konwersja z psx.na screenach widac coprawda
tego samego bohatera co na psx.moze to byc zarowno sequel jak i
prequel.pozyjemy-zobaczymy.
co do wypowiedzi emiyaShiro na temat fftA, powiem tyle-pieprzysz
czlowieku.ffta nudne?bollocks
19
DXT 09.08.2007, 09:25
Onimusha przy FFTA byla jak domino przy szachach...Koncepcja moze sie
nie podobac ale wlasnie sedzia byl doskonalym rozwiazaniem
narzucajacym dobor strategii do warunkow a nie tylko..."najpierw
tluczemy ich z dystansu,potem z bliska a na koniec specjalem"
20
seph84 14.08.2007, 16:21
@jar0s - eee, czy z mojego postu nie wyczytałeś, że to remake wersji
psx'owej jest? i jakiej marnej konwersji? psx'owy fft zjada do tej
pory większość tacticali (dzieciucha w postaci ffa nie liczę nawet)
21
seph84 12.10.2007, 20:53
Wpadła w końcu w moje łapki wersja anglojęzyczna. Kilka spraw. Mówione
dialogi w filmikach! Nareszcie. Ale ... nie naprawiono
zwoooooooolnieeeeen animacji. Dalej nie mogę grać w tą grę. Koleś,
któremu sprzedałem japońca(pozdrawiam Ireczku:) powiedział, że po
kilkunastu godzinach godzinach przywykasz do tego. Ale ja spędziłem z
FFT ze 300 godzin na psxie i dla mnie odpalenie nightsworda - to
zawsze "iiiooouuu ... tuf" i gramy dalej, a nie "iiiooouuu ... tuf ...
... ..." i dzwiek uderzenia miecza polecial, a miecz jeszcze nie
uderzyl. Acha - nightsword to teraz shadowblade. W ogóle komuś się
wybitnie nudziło i pozmieniał nazwy skilli. Np dawne charge łuczników
to teraz aim i takie tam. Detal. Ale zmienił się język fabuły. Kto zna
historię z "Drogą, z której się nie wraca" Sapkowskiego, będzie
wiedział o czym mówię-"bo tak podówczas nie mówiono". A jak wtedy
mówiono? Po "staro-angielsku"? Nie wiem jak to nazwać. Język w grze
zrobił się trudny. Serio - znam angielski na poziomie exellente i mam
problem z dialogami. Nie, że nie rozumiem, po prostu mnie męczą. Nie
dostarczają przyjemności, brakuje tej prostoty, tego "kumplowskiego"
wydźwięku(dlatego też się przerzuciłem na American English:p). Do
bonusów się nie dokopałem. Jest opcja multiplayerowa, ale nie mam
nikogo z kim mógłbym pograć, więc tego nie opiszę. Jak ktoś będzie
miał gierke i wypróbuje niech napisze. Ja wracam na razie maksować
"Żan Dark". Pozdro all :)
22
DXT 17.10.2007, 17:26
Dorzuce cos od siebie - intro slabiutkie(stylizowane na skretch-book
animacje to dla mnie padaka - wole chocby to z FF3 na DSa),sama
gra...jest wolna... cholernie wolna na 333mhz;/ i wyglada gorzej niz
na PSX...nie wiem czemu ale chyba mam wrazenie jakby grafika byla
nieostra i nieczytelna...rozmyta?Gra nie wytrzymuje porownania do
pierwowzoru(bo jest kalką FFT z PSXa) a co dopiero z Joanną d'Arc
ktora mimo ze nie tak rozbudowana graficznie i pod wzgledem plynnosci
zjada finala na sniadanie... Patrzac jak na danie kulinarne - byl
dobry kotlet ale nawet go nie odgrzali przyzwoicie...ot zlezaly
hamburger z dworcowego smietnika...Z niesmakiem przyznaje ze po 1
misji nie chce mi sie grac dalej - wole kolejny raz usiasc do Joanny
czy D&DT
23
małpka 17.10.2007, 19:03
Zauważyłem ża gra zwalnia w tych samych momentach gdy grałem w nią na
kompie pod ePSXe (czary, mikstury itp). Czyżby FFT na PSP to normalna
wersja z PSXa która działa na emu PSX? Aż nie chcę w to wierzyć.
24
DXT 17.10.2007, 19:14
Intro inne,tryb wide,zmiana nazw niektorych czarow i umiejetnosci,do
tego strasznie rozmyta grafika(rozmywanie tekstur czy inne
cholerstwo)- zmienili ale jest gorzej;/
25
Akuyashi 17.10.2007, 20:35
małpka: To coś słabego kompa masz, bo u mnie na emulatorze FFT nic nie
zwalnia przy efektach czarów, przedmiotów itd. square-ENIX po prostu
zrobił szybką i niedopracowaną konwersję, dodał parę bonusów i wydał
jako nową grę :P
26
małpka 17.10.2007, 20:56
Akuyashi -> to było jakieś 2-3 lata temu. Teraz FFT wchodzi w
nadświetlną i wygląda lepiej niż na PSP :)
27
Smasher 17.10.2007, 23:53
A nie wiecie, czy na Slimie będzie chodziło płynniej ??... to samo
tyczy się GoW demka, które ładnie momentami przycina... może 64ramu
coś pomoże?... czy ktoś ma slima i testował któryś z tytułów ??
28
DXT 18.10.2007, 00:01
Doczytaj do czego ten ram
29
Akuyashi 18.10.2007, 06:36
Smasher: Nie bądź śmieszny. FFT nie MA PRAWA zwalniać na tak silnym
sprzęcie. Gierka śmiało ruszyłaby na DSie z pikselozą i gorszymi
efektami. Dodatkowy RAM nie naprawi tego, co zepsuło niechlujstwo
producentów...
30
małpka 19.10.2007, 08:50
Do tej pory broniłem tej gry. Nie przeszkadzała mi grafika, nowe
filmiki, animacja zwalniała minimalnie. To co mnie odrzuciło to
astronomiczny poziom trudności. Oryginał był wyzwaniem, walki były
długie i trudne, natomiast w wersji na PSP poziom trudności jeszcze
podbito. W efekcie 3 walka - 4 tura 3/4 drużyny wybite, 5 walka z
kolei (slumsy) - 3 tura 3/4 drużyny wybite. Paranoja, wracam do wersji
z PSX.
31
seph84 20.10.2007, 18:37
Ta gra nigdy nie będzie lepiej chodziła. Kwadratowi polecieli w kulki.
A ja gram. Co prawda momentami nie jestem w stanie zdzierżyć tego, że
jak rzucam heala na 4+ osób w drużynie, to mogę sobie włączyć mp3,
przesłuchać jedną, czy dwie piosenki i dopiero grać dalej, ale to
dalej jest final. Ja gram w podróży. Do pracy, na zajęcia, do kumpla,
co chwilę bus/autobus/tramwaj. FFT na emulacji nie daje rady - za mały
obraz. Więc się męczę ze zwolnieniami. Ale małpka, z Tobą się nie mogę
zgodzić. Jaki astronomiczny poziom trudności. Po dwóch, trzech walkach
dodatkowych, zaraz na samym poczatku, robisz np. trzech knightów z
aimem, którzy takim +3/+4 koszą niesamowity dmg i dwóch black magów z
dodatkową magią leczącą. I zróbcie mi coś w walkach fabularnych:).
Właśnie system, a właściwie SYSTEM jest siła FFT. Tego nie ma nawet
wychwalana przez nas "Żan", choć ją też kocham, oczywiście. Do końca
roku pewnie mi przy FFT półtora/dwie setki godzin stukną. Będę pisał
jak trafię na coś nowego/fajnego/dziwnego. Wracam do pracy, pozdro
all!
32
małpka 20.10.2007, 18:44
Minąło kika lat gdy grałem w oryginał. Zapomniałem że trzeba spędzić
kilka godin na nabijaniu leveli postaciom. Wtedy gra się przyjemnie.
Nie rozumiem czemu innym gra rwie na potęę a innym (w tym mnie) wcale
lub prawie wcale. W moim przypadku przycina minimalnie, jedynie dźwięk
jest skopany w przypadku mocniejszych czarów. W fabuła w tej grze jest
boska. Śmiało można by nią obdzielić kilka innych jRPG.
33
DXT 20.10.2007, 20:38
Oryginal z PSX wyglada na PSP lepiej i chodzi szybciej.
34
Fantasy5 14.11.2007, 09:58
ja gram w tactics bardzo fajo gra polecam
35
seph84 14.11.2007, 12:56
Ja też gram:) Na ile mi praca i obrona pozwala(czyli po drodze:p). No
i co tam więcej? Komuś się zdecydowanie imiona nie podobały, bo
mnóstwo ich jest pozmienianych w dziwnym stopniu (Algus-Argath,
Miluda-Mileuda, Malach-Marach...). Nowe nazwy technik wporzo(kiedys
był catch, teraz np sticky fingers lol). Przyłączyłem już pierwszą
nową postać z profesją Game Hunter! O czymś takim nie było mowy. Do
tego był wporzo filmik i niezły fight. Wracając do gry, powyłączałem
ukazywanie się expa, nazw technik i innych bzdetów i gra nabrała
tempa, a do zwolnień po tych kilkunastu(20?) godzinach przywykłem(a co
dziwne - najbardziej widać zwolnienia technik najbadziej zabójczych
np. rush, stone, czy pierwsze czary - np. haste, bo hastega, czy
późniejsze techniki, to już w miarę). Wracam do pracy, pozdro!
36
małpka 16.11.2007, 19:43
No więc kupiłem oryginał i wcale nie zwalnia. Chodzi lepiej niż CSO.
Może to kwestia softu? Sam nie wiem. Idę grać.
37
Fantasy5 22.11.2007, 11:25
kiedy sie zdobywa postac holy knight albo ninja albo samurai?trzeba
cos przejsc jakis act?
38
Fantasy5 28.11.2007, 09:54
odpiszcie na maila pinglek@buziaczek.pl
jak sie zdobywa samuraja albo darkknighta
seph84: ten Game Hunter to Luso z FFTA2 na DSa - oczywiście w europie
i ameryce nie reklamowany bo jak, skoro gra nie wyszła? :)
Jak zdobyć Clouda i Balthiera?
Mam już na liczniku ponad 40 godzin, zadna moja gra w tak krótkim
czasie nie nabiła tak szybko licznika! Gra jest naprawdę super!
Świetna, wielowątkowa fabuła (czasem aż za bardzo), chyba najlepsza z
jaką się spotkałem.
System i sam gameplay podoba mi się na tyle, że wszystkie technikalia
mi wiszą - gra się świetnie i z tego jest mnóstwo frajdy co moim
skromnym zdaniem jest najważniejsze. Dodatkowo fenomenalne wstawki
zrobione na wzór starych rycin - piękne
Wkurza tylko ciągłe levelowanie - ale to już urok RPGów
Polecam!
aha, Onion Knight to chyba jakiś nieśmieszny żart... BEZNADZIEJNA
klasa i całkowicie bezużyteczna - mogliby jej wcale nie dawać, ciekawe
jak ejst z dark knightem.
Aha, wie ktos o co chodzi z samurajskim "Ashura"? Bo mam ten skill a
moja postać wcale nie chce z niego korzystać
Naprawdę lubie tRPGI. Disagea, Joasia - świetne gry.
Miałem wielkie ambicje żeby skończyć ten tytuł.
Ale co za rodość grać w grę, w której 2/3 czasu trzeba poświęcać na
expienie i pakowanie postaci, bo inaczej będzie za słaba?
Dziękuję za coś takiego. Skończyłem grać z 4 godzinami na liczniku,
kiedy po kolejnym expieniu moja drużyna była za słaba żeby sprostać
wyzwaniu.
Teraz gram w Wild Arms XF i ta gra mi się naprawdę podoba
@DXT a co Ci da myślenie w walce, skoro nie będziesz miał czaru, żeby
zrealizować plan? Albo wskrzesić postacie itd.
Może później, kiedy postacie mają już wszystkie niezbędne
umiejętności, nie odczuwa się tego tak bardzo.
Ja jednak nie dotarłem tak daleko, żeby przyjemnie się grało, moja
cierpliwość nie była aż tak duża.
Powiedz mi szczerze (jeśli skończyłeś ten tytuł), ile czasu
poświęciłeś na walki poboczne?
Walki poboczne? Mniam. Jak sie gra z głową to nie ma problemu.
Expienie jest esencją RPG. Wiadomo że postacie muszą być napakowane by
iść dalej. W FFT jest ten sam myk co w Oblivionie. Poziom wrogów jest
dostosowany do poziomu postaci prowadzonych przez gracza. Fakt, moment
zacięcia się musi nadejść. trzeba być na niego przygotowanym. Ja się
na niego natknąłem po 10-12 godzinach grania.
46
DXT 08.04.2008, 17:06
Goddy - nie podbijam statystyk - gram zgodnie z fabula.