- nudna i schematyczna rozgrywka
- oprawa AV
- brak kontroli nad kamerą
5
Szkoda czasu :(
[Giewny], 2008-07-21 10:44:14
Code Lyoko odpalałem z nadzieją na dobrą zabawę w miłym i lekkim bajkowym klimacie. Liczyłem na to, że gra może okazać się całkiem niezła, jednak jak to mówią: nadzieja matką głupich.
Quest for Infinity jest grą opartą na serialu animowanym Code Lyoko, który to być może kojarzą najmłodsi gracze. Gra opowiada o losach czwórki młodych bohaterów, którzy to w wirtualnym świecie superkomputera walczą z wirusem zwanym X.A.N.A. Sprawa jest na tyle poważna, iż zagrożony staje się też świat naszych bohaterów. Wątpię jednak, by ktokolwiek z Was chciał ów świat ratować, ponieważ Code Lyoko: Quest for Infinity jest delikatnie mówiąc pozycją kiepską.
Podczas gry w dowolnym momencie możemy przełączać się pomiędzy naszymi nieletnimi herosami co jest bardzo istotne, gdyż każda postać posiada unikalne umiejętność, które są niezbędne podczas rozgrywki. I tak np. wspinać się na bardzo wysokie wysokości potrafi tylko jeden z bohaterów podczas gdy drugi posiada miecz, którym to bez problemu rozwalimy drzwi blokujące nam przejście. Wnosi to trochę urozmaicenia do bardzo nudnej rozgrywki. Skakanie po platformach jak i walka bardzo szybko nudzą,. Po przejściu pierwszego poziomu można powiedzieć, że widział się już wszystko i gra już niczym nie zaskoczy. Miejscówki przez nas zwiedzane wiodą min. prze pustynie czy lasy, a ich wykonanie nie jest najwyższych lotów. Biedna oprawa graficzna zdecydowanie nie zachęca do zwiedzania kolejnych identycznie wyglądających lokacji.O muzyce ciężko coś napisać, bo ani ona grzeje ani ziębi jest po prostu bez wyrazu. Należy jeszcze wspomnieć o kamerze nad którą nie mamy żadnej kontroli, co w pewnych momentach (szczególnie podczas walki) może wręcz wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej opanowanego gracza.
Co w grze może się podobać? Scenki animowane są dosyć fajne i występują często co powinno ucieszyć fanów serialu (są tu jacyś?). Co tu jeszcze... a tak, za zebrane punkty w trakcie gry możemy ulepszać bron jak i moce naszych herosów. I to by było na tyle jeśli chodzi o zalety Quest for Infinity.
Ten tytuł to typowy przeciętniak na który szkoda czasu, a zgrają w niego chyba tylko oddani fani serialu bądź najmłodsi gracze, których może przyciągnąć klimat. Lecz i oni zbyt długo z grą nie wytrzymają. Lepiej jeszcze raz przejść Daxtera bądź Ratchet & Clank: Size Matters niż zawracać sobie głowę tą produkcją. Nie wróżę Code Lyoko: Quest for Infinity dużego sukcesu.
No co wy, to na podstawie tragicznej, francuskiej bajki udającej
Anime. Jeśli produkt oryginalny jest kiepski to jak ma być z innym,
bazującym? Solim, nawet SAC podobno nie trzyma poziomu Dax'a, więc
raczej nic nie da rady :P
Czemu ludzie mają problem ze zrozumieniem różnicy między "infantylny"
a "dziecinny"? A potem musimy czytać takie śmieszne twory "Odstrasza
infantylne wykonanie".
Usiadłem wczoraj ciepło na niedojrzałym, tempermentnym krześle.
BTW kiedyś na SwiatN opier*** mnie, że sarkastycznie nazwałem grę
hiciorem (nie wyłapali żartu, który wręcz śmierdział sarkazmem...) - a
psioczyłem na Manhunta xD